czwartek, 4 lutego 2016

04/02/2016: Think pink

        To już oficjalne ! Pierwsza sesja na studiach zakończyła się dla mnie sukcesem. Jestem dumna z siebie i tego z jakim wynikiem udało mi się zakończyć semestr. Jeśli uczysz się czegoś, co rzeczywiście Cię interesuje, to wszystko wydaje się łatwiejsze. Mogę również zdradzić kilka szczegółów dotyczących najbliższych dwóch tygodni. Wraz z teatrem przygotowujemy nową sztukę, a mianowicie "Kopciuszka". To będzie nasz najdłuższy spektakl, a na dodatek jest on tworzony w konkretnym celu. Premiera odbędzie się za tydzień w Turcji! Jestem strasznie szczęśliwa,  że kolejny raz ktoś dał nam taką szansę. Stali czytelnicy wiedzą, że nasz pierwszy wyjazd odbył się w grudniu w 2014 roku. To niesamowite uczucie, kiedy spełniasz swoje cele/marzenia i masz możliwość dzielenia tego z ludźmi, którzy są tym tak samo zafascynowani. Jest to uczucie, które motywuje bardziej, niż cokolwiek innego na świecie. Może w końcu uda znaleźć mi się czas, aby to wszystko połączyć z blogiem i pokazać coś więcej niż zwykle.
        W stylizacji, którą przygotowałam góruje przede wszystkim wygoda. Pogoda ostatnio nie rozpieszcza chyba nikogo. Jest brzydko, ponuro i wieje. Nikogo chyba nie zaskoczę czarnymi elementami garderoby (utożsamiam się z tym kolorem haha). Chciałam Wam jednak pokazać kurtkę, którą kupiłam ostatnio w sh za całe 1zł. Niektórzy się nią nie zachwycają, inni śmieją, ale pokochałam ją od razu i zdecydowanie szybko z niej nie zrezygnuję (może kiedyś skrócę). Zapraszam Was do oglądania zdjęć, a jeśli macie ochotę  zobaczyć nieco więcej fajnych fotografii/miejsc/rzeczy wbijajcie na mojego INSTAGRAMA.










spodnie,plecak,okulary-H&M/koszulka,szalik-Stradivarius/buty-ptak/



Zdjęcia: Zosia Raczkowska 

niedziela, 24 stycznia 2016

24/01/2016: ROOM TOUR

        Do Warszawy wyprowadziłam się pod koniec września. Od tego czasu powolutku starałam się urządzić mój pokój. Jest on bardzo duży i ciężko jest zagospodarować taką przestrzeń. Mimo wszystko,starałam się jak mogłam. Chętnie zmieniłabym w nim kilka rzeczy, ale bardzo lubię moje mieszkanie. Jest bardzo przytulne i czuję się w nim komfortowo, a to chyba najważniejsze! Nie pisałam wcześniej, ponieważ od prawie trzech tygodni uczę się do egzaminów. Dopiero teraz mogę w końcu odetchnąć, ponieważ zostały mi jeszcze tylko trzy zaliczenia :) Póki co idzie mi całkiem nieźle i jestem bardzo z tego powodu zadowolona. W najbliższym czasie będzie się również wiele działo w moim życiu. Czeka mnie wiele pozytywnych rzeczy, o których póki co nie będę wspominać. Wolę mieć pewność, że wszystko dojdzie do skutku !
        Póki co zapraszam Was do obejrzenia miejsca, które stało się moim nowym "domem".  Jeśli macie jakieś pytania, skąd jest dana rzecz, chętnie odpowiem na nie w komentarzach.














Kinga

piątek, 1 stycznia 2016

01/01/2016: podsumowanie

2015

        To rok rozczarowań, rok wzlotów i upadków, rok największego szczęścia, rok, w którym zdałam maturę, rok, w którym poszłam na studia i rok w, którym przeprowadziłam się do Warszawy. Jest to rok, który zmienił mnie i moje życie. Wrzucił w moje życie osoby, które stały mi się najbliższymi, bez których życia sobie nie wyobrażam. To rok decyzji i dużych zmian. 2015 to rok, który pokazał mi, kto powinien być w moim życiu, rok, w którym dowiedziałam się, że nie warto trzymać się wszystkich znajomości i który pokazał, że o niektóre trzeba dbać bardziej niż mi się wydawało, bo są tego rzeczywiście warte. Podróżowałam więcej niż przez całe życie, śmiałam się częściej i płakałam rzadziej. Odkryłam co jest istotne w życiu. Nie ma nic lepszego na świecie, niż świadomość, że masz wokół siebie osoby, które mimo wszystko ciągną Cię ku górze, które sprawiają, że każdego dnia wstajesz zmotywowany jak nigdy wcześniej, które nie opuszczą Cię bez względu na ilość wad, które posiadasz. Niech każdy następny rok będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Tego życzę sobie i Wam wszystkim :)

       Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z okresu świątecznego, a w kolejce czekają już następne wpisy. Do zobaczenia  wkrótce !













Kinga